Rozmowy ZnadPlanszy #26 – odpicowywanie gier, crowdfunding i specjalne dodatki, czyli kasa i kasa

W maju na portalu wspieram.to czy innych portalach crowdfundingowych wystartowało lub wystartuje grubo ponad 10 różnych akcji wydania gier. Dlatego zastanawiamy się głośno i publicznie, czy to nie za dużo? Przy okazji rozmawiamy o dodawaniu do różnych gier (zbędnych?) figurek, mini dodatków oraz odpicowywaniu swoich ulubionych gier wypraskami. Tym razem bez większych kłótni, ale różnice zdań były.

Garść linków:

  1. Gry o których rozmawialiśmy:
  2. Akcje na wspieram.to i kickstarterze:
  3. Inne:
  • Ireneusz Huszcza

    Hehe nie zdążyłem na Multiuniversum 🙂

  • Ireneusz Huszcza

    I Panowie drobna korekta – przedsprzedaż Multiuniversum trwa do 29 maja. Do połowy maja za 40 PLN, później cena lekko wzrasta
    Link: https://shop.boardanddice.com/pl/glowna/92-multiuniversum.html

  • Podrzucam Wam dobry temat, o którym od dawna chciałem napisać:
    „Naprawianie zepsutych gier” – chodzi o takie gry, które mają potencjał, które ogólnie są fajne, ale jakaś jedna kwestia w nich nie działa. Jakiś jeden aspekt – dystrybucji kart/kafelków, warunki zwycięstwa, czy jakaś sprawa balansu. Chodzi o gry, w których wiecie, że coś nie działa, ale jakby zmienić jedną albo dwie zasady to działałoby pewnie lepiej. Czy warto przy tak dużej ilości gier na rynku próbować naprawiać gry?
    W moim przypadku było kilka takich gier: Jaskinia, Carcassonne, Awanturnicy, Kingdom Builder, Forula D…
    Opracowane, ale nieprzetestowane dodatkowe „domowe zasady” mam tez do Teomachii, Zamków Szalonego Króla Ludwika i MegaWojowników…
    a udało mi się na razie „naprawić” naprawdę skutecznie tylko: Pana Lodowego Ogrodu, Pictomanię, Dice Masters, Legendary.
    Cały temat zahacza też o banowanie niektórych elementów gry zamiast pozbywania się jej… tu też mam kilka osobistych przykładów…

    • Maciek „Ciuniek” Poleszak

      Z ciekawości. Co jest zepsutego w Carcassonne i Kingdom Builderze?

      • Carcassonne próbowałem usprawnić mniej losową dystrybucją kafelków, np. zawsze wyłożone są 3 kafelki i wybiera się spośród nich. To już jest wyższy poziom czepialstwa. Ta gra jest losowa i trzeba to zaakceptować albo zmienić grę.
        W Kingdom Builderze – dosyć popularny problem z dobieraniem tylko 1 karty. Ktoś wymyślił tryb z dobieraniem dwóch, ja grałem też na: „Dobierasz do 3. W swojej turze jedną zagrywasz i jedną odrzucasz. Dobierasz dwie.” Nie zmienia to faktu że gra jest losowa i jej zasady ograniczają mocno możliwości graczy…

  • Rafał „salsoholik”

    Propozycja tematu: konwenty planszówkowe w Polsce.
    Byliście zapewne na niejednym polskim i zagranicznym konwencie.

    Jak moglibyście porównać (pod względem organizacyjnym) nasze, rodzime spotkania z planszówkami to imprez zagranicznych. Co można by poprawić np. w organizacji games-roomów, wypożyczalni gier, wsparcia dla zupełnie początkujących, czy „samotnych” graczy itp.?

    Może kilka słów o współpracy z wydawnictwami przy organizacji konwentów? Jakie są oczekiwania wydawców? Co ułatwiłoby im pracę na konwentach (z korzyścią również dla samych planszówkowiczów)?

    Może jakaś refleksja na temat współpracy z mediami (o zasięgu lokalnym, czy w przypadku dużych konwentów-ogólnopolskim)

    …a może zupełnie nie odstajemy od konwentów zagranicznych i odróżnia nas tylko liczba uczestników, wydawnictw, premier gier, czy rozgłos medialny? Jestem ciekaw Waszej opinii na ten temat.

    Pozdrawiam!