Rozmowy ZnadPlanszy #9 – kluby, gazety i co wypada

Witajcie! Przed Wami kolejny, dziewiąty odcinek Rozmów Znad Planszy. Tym razem porozmawiamy o klubach planszowych i sensie zrzeszania się planszówkowiczów w ogóle, a do tego dorzucimy kilka rad dla osób, które o tym myślą. Następnie porozmawiamy sobie o papierowym piśmie dla graczy w Polsce, nie unikając przy tym drobnej sprzeczki na temat Świata Gier Planszowych. Wreszcie na koniec podyskutujemy sobie krótko o tym, o czym wypada pisać, a oczym nie, powołując się przy tym na jeden szczególnie mało chlubny przykład.

Podsumowując: Jest ogień 😀

  • Łukasz Wysocki

    Panowie, jak zawsze przyjemnie jest Was posłuchać, ale tym razem kilka drobiazgów mi zazgrzytało.

    – RPGi nie zeszły do grobu, mają się dobrze. A że od czasu upadku MiMa nie są tak widoczne, jak kiedyś, to inna sprawa

    – CDA można kupować dla samych gier, gdyż wbrew pozorom udaje im się chapnąć całkiem fajne i znane tytuły, a nie każdy tworzy swoją kolekcję np. wyłącznie na Steamie. Przykładem tego, co się przewinęło/przewinie mogą być: Alan Wake, Overlord 2, Prince of Persia: Forgotten Sands, Assassin’s Creed Director’s Cut Edition.

    – NDA, czyli umowa zawierana najczęściej przy alfach/betach/innych testach jest traktowana cholernie poważnie, bo recenzenci/testerzy są świadomi, że jeśli ją naruszą, to w najlepszym przypadku nikt ich więcej do testów nie zaprosi, w najgorszym zostaną odwiedzeni przez prawnika firmy. Nie oznacza to jednak, że każda zamknięta beta związana jest z podpisaniem takiego NDA. Zamknięta oznacza w tym wypadku, że grono osób testujących jest z góry ustalone. Nie mam pojęcia, czy w przypadku bety planszowo-komputerowego Wiedźmina jest NDA, czy nie, dopuszczam opcję, że może jej nie być.

    • Co RPG, to pewnie nasze zdanie nie jest miarodajne, bo (przynajmniej ja) się na tym nie znam, ale na pewno wiem, że nie sprzedają się one tak samo dobrze jak kiedyś. Ale to nie o same RPG chodziło, a o wydawanie drukowanego magazynu o tym i sposobu zbiórki na to pieniędzy i dalszego jego rozwoju. I o tym mówimy.

      CDA – gry, może tak a może nie, bo z drugiej strony te same gry masz potem na jakiś wyprzedażach za grosze lub akcje typu Humble Bundle. Coś jednak na rzeczy jest, że nawet takie Secret Service chce być drukowane.

      NDA – patrząc jaka była tajemnica i obwarowanie prawne braku rozgłosu (zakaz ujawniania jakiejkolwiek informacji) przy samym projektowaniu gry, to przy testach też bym się tego spodziewał. Widzę tu bardziej pomyłkę kogoś na tych pokazach.

    • Ad RPG-i – ok, pewnie masz rację, ja wypadłem z obiegu kilkanaście lat temu już tak naprawdę, ale raczej chodziło mi o to, że wydawanie drukowanych podręczników RPG przy przepastnych zasobach internetu już trochę mija się z celem.

      • Łukasz Wysocki

        I tak i nie. Tłumaczenia chyba się już nie opłacają, bo nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem nowy, przetłumaczony podręcznik. Jednak na zachodzie trochę tego wciąż wydają i sporo trafia do Polski, np. nowe Star Warsy, czy gry osadzone w świecie WH40k (a będą to chyba ze 3 osobne linie podręczników). W internecie śmignęła mi nawet zapowiedź 5ej edycji D&D 🙂

        • Tak przy okazji, z ciekawości 🙂 Ten nowy system SW od FFG przyjął się w Polsce?

          • Łukasz Wysocki

            Jeśli miałbym wnioskować na podstawie samych opinii, choćby z Rebela oraz tego, że podręcznik do pierwszej linii w pewnym momencie ciężko było dostać – to tak.

  • Mam pomysł, nagrajcie coś o grach wojennych!

    • Zapisane. Na początku chciałem odpisać, że nie nie bardzo czujemy się na siłąch, ale potem wpadł mi pomysł na to 🙂

      • Ja tylko żartowałem, nie róbcie tego Kubie 😉

        • Ja tam to widzę w formie programu śniadaniowego tvp czy tvn – ja będę idiotką, ktoś ekspertem, któremu nie pozwolę powiedzieć za dużo, żeby widzowie się nie przestraszyli, a na koniec ktoś zagra jakiś kawałek z playbacku 😀

          • kdsz

            A kto, w tzw. międzyczasie, będzie gotował lanserskie potrawy?Takie co to są świeże, zdrowe i odchudzają?

  • Marcin Szalek

    Witam. Panowie poruszacie bardzo ciekawe tematy i fajnie się Was słucha!

    Dobrze słyszeć, że Kluby Wam wszystkim się podobają:) Sam z kilkoma członkami rodziny założyliśmy w naszej mieścinie Klub Gier Planszowych i sobie działamy i organizujemy otwarte spotkania. Nie mamy żadnego stowarzyszenia (choć o tym myśleliśmy) ale podpięliśmy się pod nasz Ośrodek Kultury i nie powiem mamy wsparcie od Pani dyrektor i w tym roku organizujemy dwu dniową imprezę a działamy niecałe dwa lata:) Nie piszę tego po to by się chwalić (no dobra może troszkę), ale żeby pokazać innym ludziom, że można i to wcale nie jest trudne trzeba tylko chcieć i mieć na to czas:)

    Tak jak mówicie jest dużo takich klubów i prędzej czy później większość chce się rozwijać i organizować coś większego (bynajmniej tak jest u nas).
    Dlatego mój pomysł na Wasz kolejny temat to może poruszenie kwestii organizacji konwentów, festiwali. Jak zorganizować fajny konwent, jakie atrakcje można zastosować żeby przyciągnąć więcej ludzi itp. 😉 Oraz jeśli chodzi o aktualne konwenty to co Wam się podoba a co nie, co byście zmienili itp.:) Myślę, że to jest dobry temat na co najmniej połowę odcinka:)

    Serdecznie pozdrawiam 🙂