Rozmowy ZnadPlanszy #23 – Elektroniczne, polskie, licencjonowane… czy potrzebujemy te wszystkie gry?

Kiedyś nie było tego problemu, bo gry były przeważnie tylko po niemiecku lub angielsku. Teraz coraz częściej zaczynamy grymasić i marudzić na gry elektroniczne, wydawane na licencjach lub po polsku, ale tak naprawdę niezależne językowo. Czy faktycznie jest się czego czepiać, czy  tego typu gry psują nasz rynek? Jak zwykle wkładamy kij w mrowisko i próbujemy znaleźć odpowiedź na to pytanie. Zdania są oczywiście różne, ale chyba właśnie dlatego nas oglądacie/słuchacie, prawda? 😉 Na koniec prezentujemy nasze Top 5 2015 roku.

Top 5 Tycjana:

  1. Pandemic Legacy
  2. Elizjum
  3. Andromeda
  4. 7 Światów Pojedynek
  5. Steam Works

Top 5 Kuby:

  1. Grand Austria Hotel
  2. Nowe Pokolenia
  3. Herosi
  4. 7 Cudów Świata: Pojedynek
  5. Legendary Encounters: Alien

Poza klasyfikacją: Tajniacy i Mamy Szpiega

Top 5 Marcina:

  1. Pandemic Legacy
  2. T.I.M.E Stories
  3. Tajniacy
  4. Elizjum
  5. Cywilizacja: Poprzez Wieki

 

  • Monok

    ja kupiłem właśnie takie rozpakowane world of tanks wraz z dodatkiem za bardzo śmieszne pieniądze, ktoś kupił dla kodów i nawet karty nie były odpakowane. Podstawka jest po prostu popsuta … ale !! dodatek naprawia tę grę i robi z niej fajny lekki tytuł, na dwie/ trzy osoby działa bardzo dobrze i nawet można zapanować nad losowością w więcej już mamy grę o wesołym chaosie …

  • Michał Margiel

    Panowie,

    zagadkę Hengista rozwiązał sam Uwe w wywiadzie dla Dice Tower podczas Targów Essen .

    W swojej rozbrajająco szczerej wypowiedzi powiedział, że grę stworzył w ~2000 roku i została wydana tylko po to aby… wypchać pudełko 🙂 Może umowa z jego wydawjcą zobowiązuje go do wydawania przynajmniej jednej gry rocznie. Uwe nie miał nic skończonego więc wyciągnął starą kupę które leżała mu od 15 lat w szufladzie.

    Zastanawiam się czy po tym wywiadzie trafił na dywanik prezesa Lookout games 🙂

    link tutaj -> https://www.youtube.com/watch?v=vswmuhwNmuc#t=11m25s